środa, 27 kwietnia 2016

Możliwy powrót?

Witam Wszystkich Serdecznie po dość długiej przerwie!

Jeżeli to czytasz, a jesteś nowy/a, trafiłeś/łaś na tego bloga przypadkiem to dla ciekawskich: jestem 18-letnią dziewczyną, która zrobiła sobie długą przerwę. Chyba nawet zbyt długą >.< Prowadziłam również bloga o tematyce fanfiction z anime Fairy Tail (NaLu). Nie wiem czy wrócę do opowiadania, jednak kto wie... Zamierzam wracać małymi kroczkami do pisania. Oczywiście więcej informacji dowiecie się za tydzień, kiedy w ogłoszeniach parafialnych (powstanie nowa zakładka) umieszczę wszystkie informacje :D Zapraszam do komentowania i wyrażenia swojego zdania!
Tęskniłam za tym.
Pozdrawiam, Wasza Miku-chan :3

poniedziałek, 1 czerwca 2015

Recenzja mangi Shinshi Doumei Cross

"W celu spłacenia pożyczki w wysokości 50 mln. jenów prestiżowa rodzina Kamiya oddaje swoją córkę rodzinie Otomiya. Heine, teraz, Otomiya, ma być w samorządzie Elitarnej Królewskiej Akademii, prywatnej szkoły dla arystokracji. Nawet, jeśli Heine jest z dobrego rodu i pasuje do samorządu, wciąż walczy i szuka swojego miejsca pośród tajemniczych członków, a szczególnie zależy jej na Shizumasie Togu, który skradł jej serce. Jednak dowiaduje się, że partnerem Shizumasy jest...?!"

Autor: Arina Tanemura
Tytuły: Shinshi Doumei Cross; Gentlemen's Alliance
Gatunki: Dramat,  Gender Bender,  Komedia,  Romans,  Shōjo,  Shounen Ai,  Szkolne życie
Ilość tomów: 11
Ilość rozdziałów: 11 (po polsku); 50 (wszystkie)
Status: Kontynuowana (w Polsce); Zakończona (w wersji angielskiej)
Wydawnictwo: Shueisha
Gdzie przeczytać: Manga pl Shinshi Doumei Cross

Jedna z lepszych mang według mnie. Mimo, że kreska trochę przestarzała, przeczytałam tę mangę w przeciągu 4-5 dni. Dla każdego, kto chce ją przeczytać- naszykuj sobie chusteczki. Jeśli nie będziesz płakał ze wzruszenia, to popłaczesz się ze śmiechu.
A teraz od początku. W opisie zachęcającym, jest wątek tylko pierwszych, no powiedzmy 10-12 rozdziałów. Jednak później cała fabuła mknie niczym wiatr dalej, zapominając o tym co się działo dalej. Z początku, można przewidzieć co się będzie działo, jednak w miarę rozwoju fabuły, odkrywamy coraz to nowe i zaskakujące fakty. A w końcowych rozdziałach już zupełnie się pogubiłam! (W pozytywnym sensie oczywiście)

Haine Otomija, postać nie tyle żywiołowa, co pełna energii, sympatyczna i niebyt ogarnięta dziewczyna. Mi niespecjalnie przeszkadzała kreska, którą została narysowana, (tak, mam na myśli oczy na połowie twarzy xd) jednak jeśli ktoś nie przepada za taką formą rysowania, no cóż, nic na siłę :) Jej postać spodobała mi się nie tylko ze względu na ciekawy charakter, jednak również na kilka ciekawych faktów o niej. Między innymi, była w przeszłości delikwentem! (co będzie miała dość często wytykane) Autorka sama zaznaczyła, iż mimo, że Haine była łobuzem bardzo chciała, aby główna bohaterka posiadała długie włosy- do których mam straszną słabość. Poza tym Otomija jest niesamowicie silna psychicznie, za co wielki szacun do autorki. Niełatwo jest stworzyć bohaterkę nie tyle silną, co w miarę rozumiejącą sytuację. Niejednokrotnie czytałam mangi, gdzie dziewczyna zanosiła się płaczem z byle błahostki, co było niezwykle irytujące. I w tej mandze, mimo wielu przykrych zdarzeń, ona pnie się w górę, mimo iż jest jej ciężko.

Kolejny główny bohater, Takanari Togu. Jeszcze żadna postać w mandze tak mnie nie denerwowała, jak on xD Rozumiem, że autorka miała wizję, aby stworzyć postać "zimnego i nieczułego księcia". Nie żeby coś, ale gdyby nie postać Haine, to rzuciłabym tę mangę! No ale przeczytałam do końca i (na szczęście) nie żałuję ;D Takanari jest postacią dość powściągliwą, która z początku ma wszystko gdzieś- czego nienawidzę w bohaterach. Jednak dzięki Haine on się zmienia, staje się w miarę znośny itp. Może to również był zamiar autorki, jednak nie wzięła pod uwagi, czasu z jakim przebiega fabuła. Sam wątek, gdzie on akceptuje Haine trwa dobre 8-9 rozdziałów. Aczkolwiek, gdyby nie on, manga byłaby zbyt przewidywalna. Co prawda irytował mnie też trochę w końcowych rozdziałach, ale to wszystko przez jego niezdecydowanie! :D

Będąc szczerą, dużo bardziej wolałam innych adoratorów Haine, niż Togu. Dobrym przykładem jest przyszywany brat Haine, z którym dorastała, jak jej opiekun, "ojciec" wziął ślub z kobietą, posiadającą już syna. Innym kandydatem był również "czarny charakter". No ale cóż zrobić, Miku po prostu lubi czarne charaktery xd
Bardzo spodobał mi się cytat z tej mangi, zwłaszcza, że nie zawsze trafiają się w mangach tak dobre cytaty. Niestety był on już w wersji angielskiej, więc jeśli ktoś nie radzi sobie z tym językiem (ja też miałam w razie czego włączonego tłumacza xd) to naprawdę ciężko było zrozumieć sens niektórych wypowiedzi.
Cytat: "Smutne rzeczy, dzieją się wszędzie na tej planecie"
Cytat: "Jest w porządku. Możesz płakać, jeśli chcesz. Twoje łzy zamienią się w twoją siłę. Nawet jeśli dni, które zakończą się w smutku znów przyjdą, nie uronisz już tych samych łez. Przyszłość czeka na ciebie..."

Zapraszam niedługo na następną notę! :D
 Pozdrawiam :3

niedziela, 10 maja 2015

Recenzja mangi Faster than a Kiss.

"Po stracie rodziców, Fumiko i jej młodszy brat wędrują od jednych krewnych do drugich. Zaczyna to denerwować Fumiko, która w końcu decyduje się rzucić szkołę i sama utrzymywać siebie i braciszka. Gdy siadają na ławce, przed nimi pojawia się nauczyciel Fumiko i po krótkiej wymianie zdań dochodzi do tego, że proponuje jej małżeństwo i obiecuje, że będzie utrzymywał ją i jej brata. Czy mówi to na poważnie, czy może tylko sobie żartuje?
Przeczytajcie i przekonajcie się sami!"

Autor: Tanaka Meca
Tytuły: Faster than a Kiss; Kiss Yori mo Hayaku
Gatunki: Komedia,  Shōjo (jak dla mnie brakuje jeszcze "Romans", ale może to jedynie przeoczenie) 
Ilość tomów: 12
Ilość rozdziałów: 57 (całość) i 21 przetłumaczonych na język polski
Status: Kontynuowana (w Polsce); Zakończona (w wersji angielskiej)
Wydawnictwo: Hakusensha
Gdzie przeczytać: Manga pl Faster than a Kiss

Zatem jak zapewne widzicie po wstępie dotyczącej fabuły mangi, jest to wątek pomiędzy uczennicą i nauczycielem. Niby wszystko ładnie, pięknie jednak podczas czytania jej odniosłam dość dziwne odczucie.
Ale zacznijmy od początku. Nie będę opisywać każdego rozdziału, lub poszczególnych wybranych przeze mnie. Najpierw musicie wiedzieć, że ni jestem osobą, która lubi czytać kilkustronicową recenzję, w której i tak dowiem się jedynie jakie autor popełnił błędy, czego było za dużo a czego za mało, a na końcu strona o tym jaka była kreska danej mangi. Więc postanowiłam, że moje recenzję może i będą krótkie, jednak postaram się w nich zamieścić wszystkie najważniejsze według mnie, ponieważ to czy przeczytacie jakąś mangę lub manhwę zależy tylko od was :D
Kiedy zaczynałam ją czytać, byłam tak pozytywnie nastawiona na tą mangę, że kiedy po pierwszych rozdziałach okazało się, że fabuła całej mangi polega na "nieodwzajemnionej" miłości do jej nauczyciela... No ale myślałam, że po kilku rozdziałach jakoś wszystko się rozkręci. Ba! Nawet pojawił się trójkącik miłosny! (nauczyciel, uczennica i zazdrosny kolega z klasy)! I nie tylko... :>
Jeśli chodzi o wersję angielską, to czytałam, ale tylko i wyłącznie dlatego, aby wiedzieć jak się skończyła. Nie mam zbyt wielkich problemów z czytaniem po angielsku, więc chociaż tyle dobrego że wszystko rozumiałam (xD)
Czasami zdarza się trafić na naprawdę dobre teksty, lub cytaty, niestety w tym przypadku były to głównie jej własne uczucia i rozterki życiowe, co w sumie ni było aż tak złe, ponieważ w niektórych sytuacjach można się było lepiej wczuć.
A teraz przejdźmy szybko do bohaterów:
Fumino Ojiro (tak we wstępie jest błąd jeśli chodzi o jej imię), to typowa nastolatka uczęszczająca do drugiej klasy liceum (no kto by się spodziewał xd) jest żywiołowa, pyskata, silna i co najważniejsze, buntownicza. Wraz z upływem czasu, jej uczucia do nauczyciela który "zmusił" ją do małżeństwa, zmieniają się, z początku z obojętnej, a nawet niezadowolonej z tej sytuacji, do szalenie zakochanej w swoim "mężu". Przyznam, że skradła
moje serce już od pierwszych rozdziałów. Mianowicie, uwielbiam bohaterki z długimi włosami *o*! No chyba że czytamy "gender" wtedy najczęściej dziewczyny muszą mieć krótkie włosy. Jest pyskata, miła dla swoich kolegów oraz zbyt często się rumienie...co jest czasami irytujące... Należy również wspomnieć, iż Fumino ma 16 lat, a jej mąż 24 co daje 8 lat różnicy (od 10 lat zaczyna się pedofilia) Będąc szczerą, nie przepadam za mangami pomiędzy uczennicą a nauczycielem, ponieważ zawsze czytając ją odnoszę wrażenie, że autorowi zależało wyłącznie na tym wątku, ponieważ mimo że nauczyciel/ka, mają być starsi, to wyglądają jak normalni uczniowie. Jednak, tą mangę postanowiłam przeczytać tylko i wyłącznie, ze względu na charakter głównej bohaterki. Lubię, jak żeńskie postacie w mangach są silne i mają swoje zdanie. 
Ojiro Kazuma, nauczyciel angielskiego, miły, tchórzliwy, były delikwent. Nie ukrywam, wolę jego wersję bez okularów i garniturka. Nie wiem za bardzo co mogłabym o nim samym napisać, ponieważ akcja toczy się głównie wokół tej dwójki, lub Fumino. No, może należy wspomnieć, że jest bardzo o nią zazdrosny, chociaż stara się tego nie pokazywać. Podczas czytania jednego z rozdziałów, tak się przestraszyłam jednej z jego min (było to związane z fumino), że aż zamknęłam laptopa xd. Poza tym stara się być zwykłym, cichym nauczycielem, co mu świetnie wychodzi.
Teppei Ojiro to młodszy brat Fumino, oraz maskotka całej mangi. Mimo, że czytający wyczekują dalszych przygód naszych zakochanych, Teppei jest taką postacią, że jak już występuje, to nie możesz przestać uśmiechać się do monitora :D
Kreskę całej mangi oceniłabym na 6/10.
Niby, że wszystko pasuje itd, jednak mam wrażenie że niektóre postacie były rysowane w ten sam sposób, tylko dodano im inne włosy i oczy... ten sam owal twarzy, lub nawet wykonanie brwi... Jednak kreska nie męczy oka, przez co nawet ktoś nie zauważy, a skończy wszystkie polskie rozdziały...
Z mojej strony to już wszystko, w następnej notce kolejna ciekawa manga :D


Pozdrawiam, Miku-chan :3
LAYOUT BY OKEYLA